Liga: A Klasa, grupa Warmińsko-mazurska IV

MKS Działdowo vs GKS Grunwald Gierzwałd

W sobotę, 1 października, drużyna MKS Działdowo na własnym boisku podejmowała zespół GKS Grunwald Gierzwałd. Spotkanie rozegrane zostało w ramach 8. kolejki grupy IV warmińsko-mazurskiej A Klasy.

Nasi piłkarze rozpoczęli w ustawieniu:

Na ławce, do dyspozycji trenera Piotra Figurskiego pozostali: Pieckowski Julek, Kowalkowski Filip, Jackowski Kacper, Jędraszek Krystian (powrót do składu po 5 meczach zawieszenia za czerwoną kartę), Pokropski Miłosz, Malulu Robert oraz Kłosowski Sebastian.

Przed meczem to drużyna MKSu była faworytem do zdobycia 3 punktów w tym spotkaniu i tak też to wyglądało od pierwszych minut na boisku. Już po pierwszym kwadransie meczu mogliśmy wygrywać 2-0. Najpierw po dobrym wejściu w pole karne Szymona Banasia, minimalnie przestrzelił Łukasz Szymański. Następnie po składnej akcji Szymańskiego i Damiana Kalisza, ten drugi trafił piłką w słupek. Do końca pierwszej połowy kontrolowaliśmy grę, niestety nie udało się tego udokumentować zdobytą bramką. Do przerwy w meczu było 0-0.

Po przerwie na boisko wbiegł Robert Malulu, zastępując Jakuba Kocielę. Była to bardzo trafna decyzja trenera Figurskiego, bo już po 3 minutach odpłaciła się bramką. Po podaniu Damiana Kalisza bramkarza gości pokonał właśnie Malulu. Od 48 minuty prowadziliśmy 1-0. W kolejnych minutach, podobnie jak w pierwszej połowie, zawodziła skuteczność. Najpierw w 59 minucie, po idealnym wyłożeniu piłki na 3 metr przez Łukasza Szymańskiego, nad bramką uderzył Damian Kalisz. Następnie Kamil Kruszyński trafił piłką w słupek, dogrywał ponownie Szymański.

Na szczęście dobra gra przyniosła efekt w 73 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, wykonanym przez Oskara Pieckowskiego, swojego 5 gola w tym sezonie zdobył Łukasz Szymański. W 84 minucie Szyman ponownie wystąpił w roli głównej. Dynamicznym dryblingiem minął kilku rywali i wbiegł w pole karne, gdzie został sfaulowany przez obrońcę gości. Sędzia podyktował jedenastkę, którą na bramkę wykorzystał Adrian Zasadzki. Od 85 minuty prowadziliśmy 3-0. Wynik spotkania, w trzeciej minucie doliczonego czasu gry, ustalił Kacper Jackowski, który wykończył podanie Roberta Malulu. W meczu MKS Działdowo – GKS Grunwald Gierzwałd wygrywamy 4-0.

Oprócz wymienionych Roberta Malulu i Kacpra Jackowskiego (zmienił Jakuba Dembskiego w 67 minucie), na boisku z ławki rezerwowych pojawili się: Filip Kowalkowski (w 87′ za Szymona Banasia), Krystian Jędraszek (w 86′ za Łukasza Szymańskiego), Miłosz Pokropski (w 61′ za Kamila Kruszyńskiego) oraz Sebastian Kłosowski (w 78′ za Damiana Kalisza).

Zapraszamy na nasz profil na facebooku: https://www.facebook.com/mksdzialdowo. Obejrzycie tam świetną fotorelację z sobotniego meczu, wykonaną przez pana Darka Buczyńskiego.

KS Gmina Kozłowo vs MKS Działdowo

W sobotę, 24 września, drużyna MKS Działdowo udała się do pobliskiego Kozłowa, w którym rozegrane zostało spotkanie 7. kolejki grupy IV A Klasy. Nasi piłkarze mierzyli się z miejscowym KS Gmina Kozłowo.

Na boisko w Kozłowie nasza drużyna wybiegła w ustawieniu:

Na ławce rezerwowych zasiedli: Radzikowski Łukasz, Kowalkowski Filip, Dembski Jakub, Malulu Robert, Jackowski Kacper, Brzeziński Franciszek, Kociela Jakub.

Pod nieobecność trenera Piotra Figurskiego drużynę poprowadził Dariusz Karski, dla którego by to debiut trenerski na poziomie A klasy.

Od początku spotkania widoczna była przewaga drużyny MKSu, którą udokumentował w 21 minucie Łukasz Szymański. Popularny Szyman pewnie wykorzystał jedenastkę, podyktowaną po faulu na nim samym. W kolejnych minutach pierwszej połowy wynik podwyższyć mogli Szymon Banaś, który dynamicznie wszedł w pole karne, niestety bramkarz gości okazał się lepszy oraz Adrian Zasadzki. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Oskara Pieckowskiego, jego strzał głową minimalnie minął bramkę rywali. Do przerwy nasza drużyna wygrywała 1-0.

W drugiej połowie gra się nieco wyrównała, a walka toczyła się głównie w środku pola. W 74 minucie swoją niezwykłą szybkość wykorzystał Miłosz Pokropski, który po solowym rajdzie pokonał bramkarza z Kozłowa. Niestety zaledwie 4 minuty później gospodarze zdobyli kontaktowego gola. Bramka padła w kontrowersyjnych okolicznościach. Najpierw arbiter tego spotkania nie gwizdnął faulu na Szymonie Banasiu. Następnie pozwolił na kontynuowanie gry, gdy nasz obrońca leżał na murawie.

Na szczęście te błędy sędziego nie miały już większych konsekwencji dla końcowego rezultatu spotkania. MKS pokonał zespół KS Gmina Kozłowo 2-1 i zanotował 7. zwycięstwo w 7. meczu. Nasza drużyna pozostała więc na czele tabeli grupy IV A Klasy będąc niepokonaną w sezonie 2022/2023.

Poza wyjściową jedenastką, na boisku pojawili się: Robert Malulu (w 46′ za Kamila Kruszyńskiego), Kacper Jackowski (w 75′ za Przemka Kalisza), Franek Brzeziński (w 85′ za Miłosza Pokropskiego), Jakub Kociela (w 90′ za Łukasza Szymańskiego) oraz Jakub Dembski (także w 90′ za Oskara Pieckowskiego).

MKS Działdowo vs UKS Mały Jeziorak Iława

W minioną sobotę, 17 września 2022 roku, na działdowskim stadionie, odbył się mecz 6. kolejki rozgrywek A Klasy. Drużyna MKS Działdowo zmierzyła się z zespołem UKS Mały Jeziorak Iława.

Nasza drużyna rozpoczęła w ustawieniu:

Ustawienie MKSu na mecz z Małym Jeziorakiem.

Na ławce rezerwowych usiedli: Radzikowski Ł., Kowalkowski F., Jackowski K., Dembski J., Malulu R., Pawlaczyk A. oraz Brzeziński F.

Dotychczasowe wyniki MKSu na własnym stadionie, najwyraźniej zrobiły duże wrażenie na piłkarzach Małego Jezioraka. Na spotkanie wyszli z zamiarem głębokiej obrony, licząc na ewentualne kontrataki. Bronić się, przed utratą bramki, zdołali jedynie do 12. minuty. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, doskonałym strzałem głową popisał się Hubert Madej. Na 2-0, po indywidualnej akcji i precyzyjnym strzale z dystansu, podwyższył Łukasz Szymański w 35 minucie. Po 6 minutach i kolejnym rzucie rożnym było 3-0. Przemek Kalisz dobił swój własny strzał po dośrodkowaniu Oskara Pieckowskiego. Obrona przyjezdnych była rozmontowana. W 43. i 45. minucie kolejne 2 bramki dla MKSu dorzucił Miłosz Pokropski. Do przerwy wygrywaliśmy z drużyną z Iławy 5-0!

W drugiej połowie niewiele się zmieniło. Już w 52 minucie wynik podwyższył kapitan naszej drużyny. Dla Damiana Kalisza była to 50. bramka w barwach MKSu, gratulujemy i dziękujemy! Licznik Damiana jednak się nie zatrzymał. Po kolejnych 7 minutach zdobył swoją 2. bramkę w tym spotkaniu, było już 7-0. Minutę wcześniej na boisku zameldował się Jakub Dembski, który prostopadłym podaniem rozpoczął akcję starszego z braci Kalisz. Nasza drużyna nie przestawała atakować. Kolejnego gola, po przepięknym strzale z dystansu zdobył Oskar Pieckowski. Z okolic 20-25 metrów posłał piłkę w samo okienko bramki gości. Po 64 minutach gry prowadziliśmy 8-0. W dalszej części spotkania nasi zawodnicy mieli jeszcze kilka dogodnych sytuacji, których nie udało się wykorzystać. Wyczekując ostatniego gwizdka, chwilowe rozprężenie w obronie wykorzystali goście. W 89 minucie zdobyli honorowego gola, ustalając wynik spotkania na 8-1 dla MKSu.

Oprócz wspomnianego Jakuba Dembskiego (zmienił w 57′ Jakuba Kocielę), z ławki na boisko wbiegli także: Robert Malulu (w 46′ za Szymona Banasia), Kacper Jackowski (w 58′ za Adriana Bąbalickiego), Łukasz Radzikowski (w 63′ za Julka Pieckowskiego), Filip Kowalkowski (w 77′ za Miłosza Pokropskiego), Franciszek Brzeziński (w 78′ za Łukasza Szymańskiego) oraz Adam Pawlaczyk (w 85′ za Damiana Kalisza).

Nasza drużyna odnotowała 6. wygraną w 6. meczu ligowym i z kompletem punktów pozostanie na pozycji lidera grupy IV A Klasy. W następnej kolejce piłkarzy MKSu czeka bliski wyjazd do Kozłowa, gdzie w sobotę o godzinie 16:00 rozegramy mecz z tamtejszą drużyną.

Na naszym profilu fb możecie zobaczyć piękną fotorelację z meczu wykonaną przez niezawodnego Pana Darka Buczyńskiego https://www.facebook.com/mksdzialdowo

UKS Żak Jamielnik vs MKS Działdowo

W niedzielę, 11 września, na boisku w wietrznym Jamielniku nasi piłkarze rozegrali kolejne spotkanie w sezonie 2022/2023 grupy IV A Klasy. Spotkanie, pierwotnie zaplanowanie na godzinę 14:00, rozpoczęło się z 10-minutowym opóźnieniem.

Drużyna MKSu rozpoczęła w składzie:

Na ławce natomiast pozostali: Ł. Radzikowski, F. Kowalkowski, K. Jackowski, J. Dembski, J. Kociela, R. Rząp, A. Pawlaczyk.

Nasi piłkarze już od pierwszej minuty narzucili swój styl gry, dominując technicznie nad piłkarzami z Jamielnika. Drużyna Żaka musiała posuwać się do nieprzepisowych rozwiązań, powstrzymując naszą drużynę grą faul. W 19 minucie w polu karnym sfaulowany został Szymon Banaś, niestety jedenastki nie wykorzystał Damian Kalisz. Przy dobitce, bramkarz gospodarzy także okazał się lepszy. Zaledwie 5 minut później, piłkarze z Jamielnika, ponownie nieprzepisowo powstrzymywali naszych piłkarzy. Tym razem ich 'ofiarą’ padł Kamil Kruszyński. Do rzutu karnego podszedł Adrian Bąbalicki. Nasz stoper nie dał szans bramkarzowi gospodarzy i umieścił piłkę w siatce. Od 25 minuty MKS prowadził 1-0.

Zaledwie po 3 minutach gry było już 2-0 dla MKSu. Tym razem z gry, dobrze spisującego się bramkarza z Jamielnika, pokonał Damian Kalisz. Była to 9 bramka naszego kapitana w tym sezonie, który był bardzo aktywny w tym meczu. Do przerwy wynik meczu się już nie zmienił.

W 2. połowie ponownie w piłkę grała jedna drużyna. Ekipa z Jamielnika zaczęła ewidentnie grać w kości. W 52 minucie, nasz skrzydłowy – Przemek Kordalski, mijając blok obrony i bramkarza gospodarzy, został sfaulowany w polu karnym. W momencie faulu nasz zawodnik znajdował się z piłką przed pustą bramką. Nikt na boisku i trybunach w Jamielniku nie miał wątpliwości, ewidentny rzut karny i czerwo dla bramkarza gospodarzy. Nikt, oprócz sędziego głównego, który karnego podyktował, ale z nieznanych przyczyn wyciągnął jedynie żółty kartonik. Co gorsze, Przemek nie był już w stanie kontynuować gry, z poważnym urazem barku zakończył grę w tym spotkaniu. Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia!

Do karnego ponownie podszedł Kapitan MKSu – Damian Kalisz. Niestety, ponownie górą był bramkarz gospodarzy. To był drugi rzut karny niewykorzystany w tym spotkaniu przez piłkarzy z Działdowa. W kolejnej akcji, po raz kolejny bramkarz z Jamielnika pokazał, że jako jedyny z drużyny Żaka, zna się na swoim 'fachu’. Intuicyjnie (przerzucił nad porzeczką) wybronił sytuację sam na sam z Damianem Kaliszem. Nasz Kapitan w tym spotkaniu miał niewiarygodnego pecha. Biegał, walczył i stwarzał sytuacje (sobie i kolegom), niestety nie mógł w tym dniu więcej razy pokonać bramkarza gospodarzy.

Ponownie piłkarski zabobon o niewykorzystanych sytuacjach się spełnił. W 56 minucie strzał życia oddał zawodnik z Jamielnika. Piłka została dodatkowo napędzona przez mocny w tym dniu wiatr i wpadła w samo okienko bramki bronionej przez Julka Pieckowskiego. Zrobiło się 2-1.

Od tego momentu mecz miał niewiele wspólnego ze sportowym widowiskiem, a sędziowie całkowicie stracili panowanie nad przebiegiem zdarzeń na boisku. Gospodarze, nie będący w stanie rywalizować sportowo, postanowili rozegrać to w inny sposób. Chamsko, bez walki o piłkę, w kolejnych minutach faulowani byli Łukasz Szymański i Adrian Zasadzki. Obydwaj nasi zawodnicy nie byli w stanie kontynuować gry. Na szczęście ich urazy nie były tak poważne, jak w przypadku Kordalskiego i będą do dyspozycji trenera przed kolejnym spotkaniem. Sędziowie pozostawali niewzruszeni, a nawet upomnieli naszego trenera – Piotra Figurskiego, za krytykowanie ich decyzji, a właściwie ich braku.

W 83 minucie wynik spotkania ustalił Bomba. Ponownie wykorzystał On rzut karny, podyktowany dla naszej drużyny. Dla Adriana była to 5 bramka w rozgrywkach ligowych w tym sezonie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 3-1 dla MKSu Działdowo.

W trakcie meczu na boisku pojawili się Jakub Kociela (w 52′ za kontuzjowanego Przemka Kordalskiego), Kacper Jackowski (w 67′ za Przemka Kalisza), Adam Pawlaczyk (w 82′ za Kamila Kruszyńskiego), Rafał Rząp (85′ za Damiana Kalisza), Kuba Dembski (89′ za Łukasza Szymańskiego) oraz Filip Kowalkowski (90’+3 za Adriana Zasadzkiego).

Naszą drużynę, z trybun boiska w Jamielniku, wspierała około 30-osobowa grupa kibiców z Działdowa! Dziękujemy WAM za wsparcie Naszej drużyny!!!

MKS Działdowo vs KS Mroczno

W sobotę, 3 września, na stadionie w Działdowie rozegrany został mecz w ramach 4. kolejki A Klasy. Drużyna MKS Działdowo podejmowała zespół KS Mroczno.

Nasi piłkarze rozpoczęli w składzie:

MKS Działdowo - KS Mroczno [SKŁAD]

W rezerwie pozostali: J. Pieckowski, F. Kowalkowski, P. Kordalski, R. Rząp, A. Pawlaczyk, F. Brzeziński, S. Kłosowski.

Od pierwszego gwizdka sędziego, drużyna z Mroczna zadeklarowała swój cel w tym spotkaniu. Cała jedenastka gości zwarcie ustawiła się na swojej połowie, czekając na ataki MKSu. Już w 18. minucie, po błędzie bramkarza, piłkę do bramki skierował głową Adrian Bąbalicki. Sędzia liniowy jednak podniósł chorągiewkę, a główny odgwizdał spalonego. W 30 minucie, po pięknym podaniu Szymona Banasia, bramkę zdobył Damian Kalisz. Dziewięć minut później piłkę do bramki skierował jego młodszy brat – Przemek, który dobił strzał Adriana Bąbalickiego. Do przerwy pewnie prowadziliśmy zatem 2-0. Wynik mógł być jeszcze korzystniejszy. Po dośrodkowaniach w pole karne Bomba dwukrotnie obijał bramkę rywali (raz poprzeczkę i raz słupek).

W przerwie meczu Trener Piotr Figurski dokonał jednej zmiany, Franciszek Brzeziński zmienił Kacpra Jackowskiego.

W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Goście przyczajeni na własnej połowie, czekali na okazję do kontrataku i stałe fragmenty gry. I tak po jednym z nich, w 58 minucie zawodnik z Mroczna wykorzystał nieporozumienie naszej obrony z bramkarzem i umieścił piłkę w siatce. Z niczego zrobiło się więc 2-1. W 61 minucie Przemek Kordalski wszedł na boisko zmieniając Jakuba Kocielę. W 63 minucie po strzale jednego z piłkarzy MKSu, w polu karnym piłkę ręką zagrał zawodnik z Mroczna. Sędzia prowadzący to spotkanie wskazał na wapno. Karnego pewnie wykorzystał nasz kapitan – Damian Kalisz, dla którego był to czwarty dublet w lidze z rzędu. Po golu dla MKSu na 3-1, Kamila Kruszyńskiego zmienił na placu gry Adam Pawlaczyk, dla którego był to debiut w tym sezonie.

W kolejnych minutach nasi piłkarze zmarnowali doskonałą sytuację na zdobycie gola. Do pustej bramki piłki nie udało się skierować Łukaszowi Szymańskiemu. Ta sytuacja, zgodnie z przysłowiem, zemściła się w 68 minucie. Zamieszanie w polu karnym wykorzystał zawodnik z Mroczna, pokonując z najbliższej odległości Łukasza Radzikowskiego. Goście znowu zbliżyli się na dystans jednej bramki. Na szczęście nie trwało to zbyt długo. Niespełna dwie minuty później, w 70 minucie, doskonałe podanie Damiana Kalisza wykorzystał Szymański, tym razem pewnie pokonując bramkarza z Mroczna. Jak się okazało, była to ostatnia bramka w tym spotkaniu. A nasz zespół ponownie odniósł pewne zwycięstwo. Tym razem pokonując drużynę KS Mroczno 4-2. W spotkaniu zagrali jeszcze Sebastian Kłosowski, który w 74 minucie zmienił Łukasza Szymańskiego oraz Rafał Rząp, który rozegrał ostatnie 10 minut spotkania za Damiana Kalisza.

Dla MKSu była to czwarta wygrana z rzędu. Pozostajemy więc liderami A Klasy na kolejny tydzień. W następny weekend naszych piłkarzy czeka ciężka wyprawa do Jamielnika, gdzie w niedzielę o godzinie 14:00 rozegrają swój mecz z miejscowym Żakiem.

Stadion w Działdowie odwiedziła liczna grupa kibiców z Mroczna, która konsekwentnie kwestionowała decyzje sędziego. Byli oni jednak jedynie tłem dla naszych kibiców, którzy niemal w całości wypełnili trybunę działdowskiego stadionu. Serdecznie Wam dziękujemy!

GKS Vel Dąbrówno vs MKS Działdowo

W meczu 3. kolejki A Klasy zawodnicy MKSu pojechali do pobliskiego Dąbrówna, żeby zmierzyć się z miejscowym Velem.

Ustawienie pierwszej ’11’:

sklad-vel-mks

Na ławce rezerwowych pozostali: Ł. Radzikowski, K. Jackowski, K. Kruszyński, J. Kociela, R. Rząp, S. Kłosowski, F. Brzeziński.

Od pierwszego gwizdka sędziego drużyna MKSu nie pozostawiała złudzeń, kto jest faworytem tego spotkania. Co chwilę stwarzaliśmy sobie dobre sytuacje do zdobycia bramki, a zawodnicy Vela dwukrotnie wybijali piłkę zmierzającą do pustej bramki. Opór piłkarzy z Dąbrówna w 30 minucie skutecznie przełamał Hubert Madej, prowadziliśmy 1-0. W 33 minucie idealnej sytuacji na zdobycie bramki nie wykorzystał Oskar Pieckowski. Mecz wydawał się być pod kontrolą, a kolejne bramki kwestą czasu, gdy w 36 minucie strzałem z 18. metra popisał się zawodnik gospodarzy. Julek Pieckowski nie miał szans na jego obronę. Na szczęście radość gości nie trwała za długo. Damian Kalisz ponownie wyprowadził na prowadzenie nasz zespół w 44 minucie. Do przerwy MKS Działdowo wygrywał w Dąbrównie 2-1.

W drugiej połowie meczu strzelanie dla drużyny MKSu rozpoczął w 49 minucie Adrian Bąbalicki, była to jego trzecia bramka w trzecim ligowym meczu z rzędu (piąta z rzędu we wszystkich rozgrywkach). W 53 minucie, swoją pierwszą bramkę po powrocie do MKSu, strzelił Łukasz Szymański. Swoją drugą bramkę w meczu dołożył nasz kapitan, Damian Kalisz, w 63 minucie. Dla niego był to z kolei trzeci mecz ligowy z rzędu, w którym zdobył 2 bramki. Było zatem 5-1. Mecz był więc rozstrzygnięty, a pogoda zmuszała do oszczędnej gry. Chwilowe uśpienie naszej obrony gospodarze wykorzystali w 66 minucie, bramkę na 5-2 zdobyli po szybkiej kontrze. Obudziło to wyraźnie naszych piłkarzy, którzy kilkukrotnie zagrozili jeszcze bramce Vela. W 82 minucie wynik spotkania ustalił Jakub Kociela.

Drużyna MKSu ponowne odniosła pewne zwycięstwo ligowe, tym razem ogrywając Vel Dąbrówno 6-2.