Zawodnicy MKS-u dopisali kolejne 3 punkty do swojego konta. Po jednostronnym meczu pokonali na własnym boisku Dąb Kadyny 2-0.
Wyjściowa XI:

[Relacja]:


Podsumowanie:
Może to nie był idealny mecz w wykonaniu podopiecznych Macieja Wiśniewskiego, lecz nasi zawodnicy wykonali swoje zadanie w 100%. Wyszli na boisko, rozegrali mecz i zainkasowali 3 punkty z nastawioną na głęboką defensywę drużyną z Kadyn. Tym samym notujemy 2. zwycięstwo z rzędu i umacniamy się w środku tabeli. Najbliższy tydzień spędzimy na 7. miejscu.
Pomeczowa wypowiedź trenera Wiśniewskiego:
Dzisiejszy mecz był z gatunku „zagrać i wygrać”. Bardzo trudny rywal, dobrze zorganizowany w defensywie, postawił nam wysoko poprzeczkę. O przeciwniku wiedzieliśmy wszystko i byliśmy dobrze przygotowani do tej rywalizacji.
W pierwszej połowie mieliśmy kilka dobrych momentów w budowaniu akcji, ale w końcowej fazie brakowało nam albo odpowiednich decyzji, albo zbyt długo czekaliśmy z oddaniem strzału. To są boiskowe wybory, a my wiemy, że będziemy się często mierzyć z rywalami broniącymi nisko i skomasowanie, dlatego musimy szukać różnych rozwiązań, aby takie defensywy przełamywać.
Bardzo się cieszę z bramek, bo padły po akcjach, które trenujemy. Brawo Kacper! Gratuluję całemu zespołowi konsekwencji, cierpliwości i finalnie zwycięstwa. To był mecz, który jeszcze bardziej zahartuje ten zespół.
Na duży plus również praca trójki sędziowskiej – zawody zostały poprowadzone bardzo dobrze i spokojnie. Arbitrzy byli praktycznie niewidoczni, a przecież właśnie o to chodzi.
Następny mecz:
Boisko Gminne w Tyrowie
Sobota, 4 października
Godz. 15.00






