Minimalna Porażka z Pasłękiem. Początek spotkania

Minimalna porażka z Pasłękiem

W Sobotę (28.03) nasi zawodnicy rozegrali pierwsze wiosenne spotkanie na działdowskim stadionie. Po wyrównanym i pełnym walki meczu nieznacznie ulegli Polonii Pasłęk.

Wyjściowa XI:

Minimalna porażka z Pasłękiem. Skład MKS DZiałdowow
Rezerwowi: Krystowczyk (BR), Goździaszek, Gawenda, Szczepański, Sowiński, Krupiński, Lemański.

[Relacja]:

MKS DZIAŁDOWO
0
-
1
(0
-
0)
Polonia Pasłęk
1'
Początek spotkania
9'
Piotr Zajdziński
25'
Alan Dziurdzia
28'
Tomasz Łoś
45'
(+1) Przerwa
46'
Alan Dziurdzia
46'
Alan Antczak
46'
Początek II połowy
52'
Tomasz Łoś , wykorzystuje błąd MKS-u
60'
Kacper Szostek
60'
Szymon Gawenda
61'
Tomasz Łoś
61'
Wojciech Łojeczko
67'
Tomasz Szawara
75'
Dawid Olejniczak
75'
Norbert Nestorowicz
78'
Michał Rynkowski
78'
Krystian Szczepański
78'
Kacper Jackowski
78'
Oskar Sowiński
82'
Norbert Nestorowicz
86'
Sebastian Kłosowski
86'
Konrad Krupiński
90'
(+3) Koniec spotkania

Podsumowanie:

Przegrywamy z Polonią Pasłęk 0-1. Tym samym nasza passa 11 meczów bez porażki zostaje przerwana. Nasi piłkarze jednak dobrze zaprezentowali się przed działdowską publicznością, zostawiając na boisku dużo serca i walki. Przy odrobinie lepszej skuteczności wynik spotkania mógł być inny. Pomimo porażki, utrzymujemy się na 5. miejscu w ligowej tabeli.

Kolejne spotkanie rozegramy na wyjeździe. W Grabowie mierzyć się będziemy z 3. drużyną klasy okręgowej – Constractem Lubawa. Początek spotkania w Wielką Sobotę o godzinie 12:00.

Pomeczowa wypowiedź trenera Macieja Wiśniewskiego:

Jeśli ktoś przed sezonem powiedziałby, że będziemy jako beniaminek grać w górnej części tabeli, to by pewnie się popukał po głowie. Ta młoda drużyna z każdym meczem zbiera doświadczenie po to, by móc promować klub i miasto. Nikt nie przewidziałby tego, że nie przegramy w tej lidze 11 meczów.

Zagraliśmy mecz z klasowym przeciwnikiem, który ma w swoich szeregach piłkarzy ogranych na 3 i 4 poziomie. Pomimo to wiedzieliśmy, że musimy strzelić to, co mamy, a w obronie nie popełnić błędu. Niestety scenariusz był inny. My byliśmy nieskuteczni w 2-3 sytuacjach (na tyle rywal nam pozwolił), zaś przy budowaniu akcji popełniliśmy błąd, co skrupulatnie wykorzystał napastnik gości.

Zbieramy cenne doświadczenie, a ja i moja drużyna idziemy do przodu z głową podniesioną do góry, bo to żaden wstyd przegrać i odebrać lekcję od tak dobrej drużyny.

Chciałem podkreślić wzorowe prowadzenie zawodów przez trójkę sędziów. Brawo.

Kibicom dziękuję za liczne przybycie i wspieranie drużyny z trybun.

Fotorelacja z sobotniego spotkania: